Nieznane Gry – Evil’s Doom

Evil’s Doom to gra, o której słyszało niestety niewielu. Jest to jedna z ostatnich tak zwanych „dużych” produkcji, wydanych na Amigę. Do jej uruchomienia potrzebna jest co najmniej Amiga 1200 z ekstra pamiecią, jednak autorzy zalecają uruchamianie jej na procesorze co najmniej 030.

Historia

Evil’s Doom to klasyczny dungeon crawler. Został on  stworzony przez chorwackie studio Olympia Entertainment Group.  Szczegóły ukazania się gry przez długi czas owiane byly legendą, warto wiec dokładniej się im przyjrzeć. Gdy rzucimy okiem na bazę  Hall of Light , to znajdziemy tam informację, że twórcą gry jest rzeczywiście wspomniana wcześniej Olympia, a wydawcą – Titan Games. Wpisy dotyczą trzech wersji tej produkcji, a każda z nich oznaczona jest jako „niewydana”.

Przedstawiciele Titan Games oświadczyli, że gra padła ofiarą piractwa. Po tym, jak wczesna wersja beta została wysłana do czasopism do recenzji, niemalże natychmiast ukazały się cracki, co sprawiło, że  autorzy zdecydowali się zrezygnować z wydania gry oraz opuścić rynek amigowy. Wspomniana wcześniej wersja beta była w pełni ukończona, poza jednym błędem, który uniemożliwiał ukończenie gry – ostatni przeciwnik był nieśmiertelny i nie dawało się go pokonać.

W odpowiedzi na emaile użytkowników dopytujących się o możliwość dostępu do gry oraz dokonania poprawek, Titan odpowiedział, że firma zatrzyma Evil’s Doom na swoich komputerach oraz nie pozwala na umieszczenie jej na innych stronach. Tyle Titan Games.

Autorzy gry

Evil's Doom
Lochy

Warto przyjrzeć się dokładnie twórcom gry, czyli Studiu Olympia. Stworzyli oni wczesniej kilka gier na Amige, a pózniej przeksztalcili sie w CroTeam, który wydał m.in. gry Serious Sam oraz The Talos Principle.
Pierwsze recenzje Evil’s Doom ukazaly sie w 1996 roku w kilku czasopismach, miedzy innymi w niemieckim Amiga Joker. Znajdziemy tam ciekawą informację, że za grę odpowiada CroTeam/Black Legend. To powinno naprowadzić nas na właściwy trop. Black Legend, czyli wydawca wcześniejszych gier CroTeam, zakończył swoją działalność w 1996 roku. Na Hall Of Light możemy znaleźć informację, że niektórzy członkowie Olympia EG byli również członkami CroTeamu.

Wiekszość amigowców jest przekonana, że Evil’s Doom nigdy nie zostało oficjalnie wydane,a wersja, którą można znaleźć w sieci, to spiracona wersja beta zawierająca mnóstwo błędów uniemożliwiających jej ukończenie. Czy jednak jest tak w rzeczywistości?

Niepodzianka!

Wioska Arnoy
Wioska Arnoy

Wyobraźcie sobie moje zdziwienie, gdy udało mi się znaleźć kilka różnych źródeł, informujących, że grę można było nabyć bezpośrednio od autorów. Jedna osoba twierdziła, że zrobiła tak już jesienią 1996 roku! Otrzymała ona swoją kopię, jednak kilka miesięcy później została poinformowana, że autorzy znaleźli wydawcę, co zapewne ozaczało, że nie będą już sami zajmować się sprzedażą. Potwierdził to inny użytkownik, który niestety miał mniej szczęścia. Wysłał on pieniądze do autorów, jednak otrzymał informację, że podpisali oni umowę z Titan Games i zamiast pierwotnej wersji, otrzyma on specjalną wersje CD (Evil’s Doom SE).

W sieci można znaleźć wersję piracką na 10 dyskietkach. Oryginał dystrybuowany przez Olympię zajmował  jednak tylko 8 dyskietek i dostarczany był w kartonowym pudełku wraz z 16 stronnicową instruckją z czarno-białymi obrazkami.

Jeden z twórców po latach potwierdził, że to, co przez lata było uważane za błędy w kodzie uniemożliwiające ukończenie gry, było tak naprawdę zabezpieczeniem antypirackim! Wersja oryginalna pozbawiona była wszystkich tych bugów.

Wersja Specjalna (SE) nigdy nie została ukończona. Miała się ona różnić od oryginału jedynie dodatkowymi animacjami, które jednak nigdy nie zostały ukończone. Tyle historia, przyrzyjmy się zatem bliżej samej grze.

Grywalność

Ciemność widzę!
Ciemność widzę!

Evil’s Doom to klasyczny Dungeon Crawler inspirowany takimi tytułami jak Dungeon Master, Eye of the Beholder czy Black Crypt.  Rozgrywka dzieli się na dwie części. Pierwsza to  pseudoprzygodowa, w której podróżujemy pomiędzy lokacjami, handlujemy, rozmawiamy z ludźmi oraz rekrutujemy nowych członków do naszej drużyny. W drugiej części penetrujemy podziemia! Mamy tu do czynienia z widokiem z perspektywy pierwszej osoby oraz skokowym sposobem poruszania się. Mechanika rozgrywki bardzo przypomina tą zastosowaną we wcześniej wspomnianych  Dungeon Master, Eye of the Beholder czy też Black Crypt. Ten ostatni tytuł wydawał się mieć największy wpływ na twórców gry, ponieważ możemy w Evil’s Doom odnaleźć sporo zapożyczeń z tej gry.

Sama walka odbywa się w czasie rzeczywistym. Przeciwnicy są ładnie narysowani jednak przydałaby się ich większa rożnorodność. Sporym zaskoczeniem może być fakt istnienia bossów – elementu rzadko spotykanego w tego rodzaju grach. Autorzy stworzyli również system czarów bazujący na runach, który na myśl najbardziej przywodzi mi obie części Dungeon Master. Nigdy nie byłem wielkim fanem takiego rozwiązania, jednak moża się do niego przywyczaić.

Cała grafika narysowana jest w 256 kolorach, co czyni Evil’s Doom jedną z najładniejszych gier rpg na Amigę.  Efekty dźwiękowe również trzymają wysoki poziom, tak samo jak i muzyka. Czy w takim razie Evil’s Doom ma jakieś wady?

Wydaje mi się, że bardzo nierównomiernie rozłożono akcenty na obie części gry. Najlepszym przykładem jest sam początek, ponieważ zanim dojdziemy do pierwszych podziemii upłynie co najmniej kilkanaście, jeśli nie kilkadziesiąt minut.  Sama grywalność jest wysoka, jednak wciąż znacznie ustępuje Eye of the Beholder 2 i Black Crypt. Nie zmienia to jednak w najmniejszym stopniu faktu, że Evil’s Doom to naprawdę dobra gra i warto w nią zagrać.

Evil’s Doom można za darmo ściągnąć z czeskiej strony http://amiga.esero.net/.



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.