Pokemon FireRed

Pokemon FireRed GBA – Recenzja

Pierwsze Pokemony pojawiły sie w 1996 roku w Japonii. Do Europy gry dotarły trzy lata później. Były to Pokemon Red i Green w wersji na Gameboy. Produkcje okazały się tak dużym sukcesem, że obie gry doczekały się nowych wersji. Były to  FireRed i LeafGreen na GBA.

Pokemony to fenomen, obok którego nie sposób jest przejść obojętnie.  To seria, która wywołuje niesamowite emocje, a dzieje się tak nie bez przyczyny. Świat pokemonów jest słodki i uroczy, a jego konstrukcja sprawia, że jest bardzo atrakcyjny nie tylko dla dzieci. Element łapania pokemonów, nadawania im imion oraz ich trenowania tworzy specyficzną więź gracza ze światem. Ogromna ilość stworzeń, ich charakterów oraz możliwości jakimi dysponują, sprawia, że każdy znajdzie tu pokemony, odpowiednie dla swojego wieku, płci i charakteru.

Historia nie zmieniła się od czasu wydania pierwszych gier na GameBoya. Rozpoczynamy jako młody człowiek, który pragnie zostać najlepszym trenerem. Na swej drodze spotykać będziemy rozmaite pokemony, będziemy prowadzić pojedynki z członkami Team Rocket, innymi trenerami oraz mnóstwem  postaci.  Brzmi to strasznie sztampowo, ale to tylko pozór. Gdy zaczniemy grać i zagłębimy się w stworzony przez Game Freak świat, trudno będzie się oderwać. Bardzo szybko zaczniemy odczuwać więź z  trenowanymi stworzeniami, a część z nich obdarzymy ogromną sympatią.

Przy ich wyborze nie można jednak kierować się wyłącznie sympatią. Tak bogate uniwersum sprawia, że duży nacisk zostaje położony na strategię. Gra opiera się na prostym schemacie nożyce-papier-kamień. Gdy jednak mamy do wyboru tak wiele stworzeń, z których każde dysponuje innymi umiejętnościami, a jego ataki są skuteczne jedynie przeciw pewnym typom pokemonów, gra nabiera innego wymiaru. Jeśli podejmiemy złe decyzje to może się okazać, że pokemony, które zabraliśmy z sobą nie będą w stanie pokonać stworzeń rywali. W takiej sytuacji nie pozostaje nic innego do zrobienia, jak stworzenie nowej kolekcji.

Możemy mieć do sześciu pokemonów w jednym momencie. Każdy , który brał udział w walce, zdobywa punkty doświadczenia.  Oznacza to, że z czasem stają się one coraz silniejsze, nabywają nowe umiejętności, a czasami nawet mutują! Mamy tu do czynienia z klasyczną grą rpg, a turowy sposób walki znakomicie się sprawdza na przenośnej konsoli.

O ile grywalność FireRed zasługuje na najwyższą notę, o tyle strona audio-wizualana niestety pozostaje nieco w tyle. Oczywiście należy pamiętać, że to tylko GBA, a możliwości tej konsoli są bardzo ograniczone. Gdy jednak porównamy oprawę graficzną z chociażby Golden Sun, to niestety FireRed nie wypada na tym tle najlepiej. Strona muzyczna nie odstaje od grafiki. Krótko mówiąc, szału nie ma.

Musze się przyznać, że przez bardzo długi czas nie mogłem się przekonać do świata pokemonów. Wpływ miało na to wiele czynników, lecz w pewnym momencie postanowiłem z ciekawości sprawdzić, co wyjątkowego jest w tej serii. Mój wybór padł na FireRed i gra ta bardzo szybko sprawiła, że całkowicie zmieniłem zdanie o Pokemonach. Zostałem wciągnięty na długie dni, a po kilkudziesięciu godzinach grania, nie odkryłem nawet połowy świata!

Przekonany jestem, że ta gra jeszcze przez długie lata będzie dostarczała rozrywki coraz to nowym pokoleniom graczy. Zdecydowanie polecam wszystkim, bez względu na wiek!

Zrzuty ekranu pochodzą z www.pokemon.com




Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.